Europa i Rosja: ostrzeżenia wywiadowcze i sabotaż na infrastrukturze
Bezpieczeństwo europejskie pozostaje napięte i tego wątku w poprzedniej analizie nie było. Duński wywiad wojskowy opublikował w czwartek raport, w którym ostrzega o „niskim, ale rosnącym" ryzyku ograniczonego ataku militarnego Rosji na kraj NATO w nadchodzących miesiącach, wymieniając dalekosiężne uderzenia na infrastrukturę wspierającą Ukrainę lub ograniczoną incursję małymi siłami bez insygniów, o czym pisze The Guardian. Pretekstem do przypomnień stał się pożar stacji naziemnej Starlink w Woli Krobowskiej w Polsce: wicepremier Krzysztof Gawkowski potwierdził, że był to sabotaż wymierzony w działanie stacji, ale wyraźnie zaznaczył, że nie ustalono sprawcy, a jedynie wiele przesłanek wskazuje na zgodność z rosyjską doktryną ataków. Tu warto być precyzyjnym: sam sabotaż jest faktem potwierdzonym przez polskie władze, natomiast przypisanie go Rosji pozostaje oceną prawdopodobną, której polskie i niemieckie służby nie sformalizowały. W podobnym tonie ISW donosi o rosyjskich dronach, które w środę spadły w Mołdawii i Rumunii, o ewakuacji polskich przejść granicznych i o ostrzeżeniu CIA wobec Polski przed możliwą prowokacją na podwodnej infrastrukturze telekomunikacyjnej. Wzmacnia to obraz, o którym mówił też Zełenski na forum ONZ: presja na Europę ma rosnąć przed zimą.
Źródło: the-guardian