Chiny i gospodarka: wojna przenosi się z taryf na warstwę modeli językowych
Najciekawsza nowość w obszarze chińskim nie dotyczy ceł ani minerałów, lecz walki o użytkowników sztucznej inteligencji. Jak podaje CNBC, powołując się na dane udostępnione przez dwie platformy deweloperskie, chińskie modele odpowiadały w tygodniu od czternastego września za od pięćdziesięciu siedmiu do sześćdziesięciu siedmiu procent wszystkich zużywanych tokenów na platformie OpenRouter, podczas gdy w lutym było to zaledwie od sześciu do trzynastu procent. Na platformie Vercel udział chińskich modeli wzrósł w sierpniu do pięćdziesięciu pięciu procent z jedenastu procent w styczniu. W firmach z tak zwanego Globalnego Południa, czyli z osiemdziesięciu dwóch krajów Ameryki Łacińskiej, Afryki i Azji, dwie trzecie zużywanych tokenów przypada na modele chińskie. Należy zachować ostrożność co do samej natury tych danych: pochodzą one od samych platform i zostały przekazane redakcji, a nie zweryfikowane niezależnym audytem, ale niezależnie od dokładnych wartości sam kierunek zmiany jest jednoznaczny. Peter Walker z OpenRouter tłumaczy to tym, że chińskie modele otwarte są już zdolne do zaawansowanych zadań agentowych, zwłaszcza w kodowaniu, czego jeszcze pod koniec 2025 roku nie potrafiły, i są przy tym niezwykle konkurencyjne cenowo. Harpreet Arora z Vercel dodaje w rozmowie z tą samą redakcją, że chińskie modele stały się wystarczająco dobre dla coraz większej liczby zadań przy znacznie niższym koszcie, choć firmy nadal sięgają po amerykańskie modele frontier do zadań najtrudniejszych. Reakcja Waszyngtonu jest już widoczna: dwie komisje Izby Reprezentantów prowadzą dochodzenie w sprawie rosnącej adopcji chińskich modeli, a wśród obaw wymienia się między innymi dystylację oraz dostęp do układów Nvidii przez zagraniczne centra danych. Daniel Remler z ośrodka CNAS mówi wprost, że integracja chińskich modeli może wciągać państwa w chińską strefę wpływów technologicznych, która twardnieje w polityczne przymierze. Zestawiając to z ustaleniami po szczycie Trumpa i Xi Jinpinga opisanymi wcześniej, nie widać na razie nowych kontroli eksportu ani nowych taryf, a uwaga przenosi się na wygasający w listopadzie rozejm handlowy i zapowiedzianą na listopad rundę dialogu o sztucznej inteligencji.
Źródło: cnbc