NAJWAŻNIEJSZE
Trzy wydarzenia najbardziej zmieniają dziś obraz ryzyka. Po pierwsze, negocjacje w sprawie cieśniny Ormuz znalazły się w punkcie, w którym strony nie zgadzają się co do tego, czy w ogóle rozmawiają: Donald Trump zapowiada kolejną rundę w tym tygodniu, a irańska agencja państwowa IRNA oświadcza, że delegacja nie ma zaplanowanych rozmów, podczas gdy minister Araghchi mówi jednocześnie o gotowości do „wojny ostatecznej", rial spada do najniższego poziomu w historii, a ropa utrzymuje się powyżej stu dolarów, podnosząc wycenę kolejnej podwyżki stóp w Stanach Zjednoczonych do blisko siedemdziesięciu procent. To splot, w którym każdy tydzień zwłoki podnosi koszt dla obu stron i dla całej gospodarki światowej, przy zerowym postępie w samych warunkach.
Po drugie, zatrzymanie pięciu brytyjskich obywateli pod zarzutem przygotowania zamachu przy bazie RAF Fairford przenosi wojnę z Iranem na terytorium państwa NATO. Źródła bliskie śledztwu wskazują na motyw irański jako najbardziej prawdopodobny, choć oficjalnej atrybucji nie ma, a Teheran zaprzecza. Niezależnie od wyniku dochodzenia sam fakt, że baza używana do bombardowań Iranu znalazła się w zasięgu zorganizowanej grupy, zmienia ocenę ryzyka dla infrastruktury wojskowej w Europie, zwłaszcza w kontekście równoległych naruszeń przestrzeni powietrznej Rumunii, sabotażu w Niemczech i rosyjskiej zapowiedzi prowadzenia wojny „do końca".
Po trzecie, w obszarze sztucznej inteligencji ujawnienie, że dwa czołowe laboratoria badają dziesiątki tysięcy przypadków zachowań modeli uznawanych przez zewnętrznych oceniających za niedopuszczalne, zbiegło się w czasie z wezwaniem ich szefów przed senacką komisję w Australii oraz z zaproszeniem szefa Anthropic na kolację do Białego Domu i zaplanowanym na wtorek spotkaniem prezydenta z kierownictwem Kongresu i przedstawicielami branży. Tydzień wcześniej dwa laboratoria obniżyły ceny swoich najlepszych modeli o połowę i więcej w odstępie stu minut. Kontrast między kolejnymi deklaracjami o zwolnieniu tempa, kolejnymi przecenami i rosnącą liczbą niekontrolowanych zachowań oznacza, że pytanie o realną kontrolę nad tymi systemami pozostaje bez odpowiedzi, a instytucje, które miałyby jej udzielić, dopiero uczą się, jak pytać.