Inne duże sprawy: napięcie na granicy koreańskiej, incydenty lotnicze i Bliski Wschód
Na Półwyspie Koreańskim spór o wybuch min na strefie zdemilitaryzowanej przeszedł dziś w fazę instytucjonalną. Sztab Generalny sił zbrojnych Korei Południowej zażądał w środę, by Phenian przeprosił i podjął odpowiedzialne działania w sprawie eksplozji z 21 września, w której rannych zostało trzech południowokoreańskich żołnierzy, w tym dwóch ciężko, oraz wezwał Koreę Północną do natychmiastowego wstrzymania prac umacniających granicę. W komunikacie generał broni Kang Hjon-u, szef operacyjny sztabu, nazwał użycie min „rażącym naruszeniem umowy rozejmowej”, a samo oświadczenie było pierwszą oficjalną reakcją wojska, bo wcześniej sprawę komentowały władze cywilne i Kim Jo Dzong, siostra przywódcy Korei Północnej, która zaprzeczyła udziałowi Phenianu i zapowiedziała bezlitosną odpowiedź. Ten etap został opisany w analizie z dnia 30.09, godzina 06:45. Nowe jest dziś coś więcej: Dowództwo Narodów Zjednoczonych, nadzorujące rozejm z lat 1950-1953, potwierdziło, że w wyniku eksplozji doszło do naruszenia umowy rozejmowej, i poinformowało, że zajmuje się sprawą w ramach istniejących mechanizmów, a niezależnie od tego południowokoreański parlamentarzysta Yu Yong-weon ujawnił, że według odpowiedzi sztabu żołnierze północnokoreańscy przekraczali linię demarkacyjną około pięćdziesięciu razy w ciągu dwóch miesięcy: około dwudziestu raz w sierpniu i około trzydziestu we wrześniu, wycofując się po ostrzeżeniach i strzałach ostrzegawczych. Skala tych przekroczeń jest liczbą pochodzącą z odpowiedzi wojska na pytanie posła i nie ma niezależnego potwierdzenia, ale w połączeniu z potwierdzeniem naruszenia rozejmu przez Dowództwo Narodów Zjednoczonych rysuje obraz systematycznego testowania granicy, a nie pojedynczego incydentu.
W Izraelu i jego sąsiedztwie dzień przyniósł kilka zdarzeń o różnej wadze. Najbardziej zaskakujące dotyczy lotu taniej linii FlyDubai ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Izraela, który w środę musiał awaryjnie lądować w Arabii Saudyjskiej po tym, jak samolot przeszedł przez gwałtowne zniżenie i wzniesienie; wstępne dane śledzenia lotu cytuje dziennik „The Wall Street Journal”, a agencja Associated Press podaje, że sprawa wywołała w Izraelu obawy o możliwe porwanie i skłoniła władze do poderwania myśliwców. Okoliczności zdarzenia są jeszcze przedmiotem ustaleń, więc ostrożność jest tu wskazana, ale dwa fakty są istotne: po pierwsze, samolot lecący do Izraela wylądował bezpiecznie w Arabii Saudyjskiej, co jeszcze niedawno byłoby politycznie nie do pomyślenia, po drugie incydent pokazuje, jak napięta jest sytuacja w przestrzeni powietrznej regionu. Warto dodać, że według Bloomberga premier Izraela Benjamin Netanjahu złożył wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i rozmawiał z prezydentem szejkiem Muhammadem bin Zajedem; potwierdziły to niezależnie biuro premiera i państwowa agencja ZEA, co jest o tyle nowe, że w wydaniu porannym dyskutowano o tej wizycie na podstawie doniesień o jej tajnym charakterze. Netanjahu mówił też o przekazaniu gospodarzowi nowych danych wywiadowczych, a Iran ostrzegł Emiraty przed konsekwencjami tej wizyty, ale to pozostaje twierdzeniem strony irańskiej.
Źródło: wsj, associated-press, bloomberg
Pozostałe zdarzenia w tym regionie dotyczą spraw wewnętrznych, które mają jednak znaczenie dla wyborów z 27 października. Według dziennika „The Wall Street Journal” ponad stu osadników przełamało opór izraelskich sił bezpieczeństwa, które próbowały eskortować palestyńską rodzinę do jej domu na Zachodnim Brzegu, co pokazuje skalę napięcia w przededniu głosowania. Agencja Associated Press podała natomiast, że Hamas, Islamski Dżihad i dawny wysoki działacz Fatahu zawarli niespodziewany sojusz wyborczy, a Reuters poinformował, że republikanie w Senacie Stanów Zjednoczonych zablokowali wniosek o zobowiązanie administracji do raportowania Kongresowi o rosnącej przemocy na Zachodnim Brzegu, w tym o śmierci amerykańskich obywateli. W Libanie sytuacja wojskowa i polityczna z 29 września, w tym skala nalotów i brak nowych rozmów z Izraelem, została opisana w poprzednim wydaniu i pozostaje bez istotnych zmian.
Źródło: wsj, associated-press, reuters
Dwa pozostałe obszary wymagają tylko zdania odniesienia. W Etiopii walki w regionie Tigraj trwają; to, że siły prorządowe zdobyły Alamatę pod koniec września, odnotowałem w wydaniu z 30.09, godzina 06:45, i dziś nie pojawił się materiał zmieniający ocenę. W Mjanmie i w krajach dotkniętych powodziami w Azji Południowo-Wschodniej nie ma dziś nowych, potwierdzonych liczb ofiar wartych podania; wcześniejsze dane, między innymi bilans nalotu na targ w miejscowości Kyauktaw, pozostają bez zmian i są obciążone rozbieżnościami między źródłami. Z porannego wydania nie zniknęła też sprawa wenezuelskiego złota, przejmowanego w ramach porozumienia z opozycją; nowych elementów nie ma.