Inne duże sprawy: Pentagon w wenezuelskiej ropie, rozejm na Bliskim Wschodzie i zmęczenie Europą
Najbardziej zaskakującym wątkiem poza głównymi frontami jest spór wokół amerykańskiej umowy naftowej z Wenezuelą. Jak podały „Wall Street Journal", Fox News i portal Quartz, czterech senatorów Demokratów zakwestionowało legalność planu, zgodnie z którym Pentagon miałby objąć trzydziestopięcioprocentowy udział w spółce North American Blue Energy Partners, drugim co do wielkości producencie ropy w Wenezueli, w ramach porozumienia przyznającego amerykańskim firmom wieloletnie koncesje na siedemnaście pól naftowych. Departament Stanu oskarżył senatorów o polityczną grę, a ci odeszli bez odpowiedzi na pytania. Warto zachować ostrożność co do szczegółów, bo część dokumentacji nie jest jawna, ale stawka jest wysoka: łączenie wojskowego zaangażowania w ropę naftową z interesami prywatnych firm to dokładnie ten typ ryzyka, o którym mówi się w kontekście polityki surowcowej.
Źródło: wsj, fox-news
Na Bliskim Wschodzie obraz dyplomatyczny pozostaje napięty, choć bez nowej eskalacji. Jak relacjonuje NPR, w południowym Libanie obowiązuje rozejm, który Hezbollah w dużej mierze respektuje, a misja pokojowa ONZ UNIFIL została odnowiona na ostatni rok przed planowanym zakończeniem; o szczegółach tych rozmów i o sztywnym stanowisku Hezbollahu pisałem w wydaniu z 2 października, godzina 15:58, więc tu tylko sygnalizuję, że sytuacja pozostaje bez rozstrzygnięcia. W tle izraelska kampania przed wyborami dwudziestego siódmego października: Donald Trump nie zgodził się publicznie poprzeć Benjamina Netanjahu, choć wcześniej go chwalił, co podają agencja Associated Press i Al Dżazira i co również stanowi kontynuację wątku z poprzedniego wydania.
Źródło: npr, associated-press, al-jazeera
Krótko warto też domknąć wątek porwanego samolotu linii FlyDubai. Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w czwartek w wywiadzie dla Fox News, że drugi pilot, który próbował rozbić maszynę, był „samobójczy" i przeszedł islamską indoktrynację, co jest pierwszym wskazaniem motywu; prezydent Isaac Herzog zapowiedział rekomendację do najwyższego cywilnego odznaczenia dla pięciu osób, które pomogły udaremnić katastrofę. Donald Trump stwierdził z kolei, że gdyby Iran okazał się powiązany z pilotem, zostanie uderzony „bardzo mocno". Informacje podały „Washington Post", „New York Times" i agencja Associated Press. Sprawa jest o tyle istotna, że łączy wątek bezpieczeństwa lotniczego z trwającą kampanią przed izraelskimi wyborami dwudziestego siódmego października.
Źródło: fox-news, washington-post, nyt, associated-press
Osobno uwagę zwracają dwa sygnały o dłuższym horyzoncie. W Europie rośnie zmęczenie wojną: jak podał „Wall Street Journal", wyborcy coraz chętniej popierają partie populistyczne sprzeciwiające się dalszej pomocy dla Kijowa, co zmusza przywódców do nowej narracji i eksponowania dążenia do pokoju. To wątek, którego wcześniej nie opisywałem, a który może okazać się ważniejszy dla trwałości wsparcia Zachodu niż pojedyncze decyzje o dostawach broni. Poza tym utrzymuje się napięcie na granicy afgańsko-pakistańskiej, gdzie w ostatnich dniach doszło do kolejnych wymian ognia, o czym informowały agencje, choć skala starć pozostaje mniejsza niż w poprzednich miesiącach. Wreszcie czwartego października zbiera się OPEC+, który według zgodnych wskazań źródeł cytowanych przez agencje prawdopodobnie utrzyma obecne limity wydobycia, a osobno Wenezuela rozważa wyjście z kartelu, co opisywałem wcześniej.
Źródło: wsj