Inne duże sprawy: atom w cieniu Bałtyku, protesty w Hiszpanii i zidentyfikowany zamachowiec z FlyDubai
Poza głównymi frontami warto domknąć trzy wątki. Najpoważniejszy jest odnowiony nacisk jądrowy Rosji na NATO, którego dotąd w tej serii nie opisywałem. Prezydent Władimir Putin ostrzegł w tym tygodniu Zachód, że Moskwa jest gotowa użyć „wszystkich broni" ze swojego arsenału, jeśli terytorium Rosji zostanie zaatakowane, a Reuters i Associated Press podały, że Rosja przekazała NATO notę dyplomatyczną, w której zadeklarowała gotowość użycia broni jądrowej w razie próby odcięcia Kaliningradu. Trzeba to czytać ostrożnie: to powtórzenie wieloletniego stanowiska Moskwy, która jednocześnie zapewnia, że nie planuje ataku na państwa europejskie, więc jest to raczej groźba odstraszająca niż zapowiedź zmiany doktryny; w połączeniu z rosyjskim ostrzeżeniem dla dyplomatów w Kijowie i z naruszeniami przestrzeni powietrznej Mołdawii i Polski tworzy jednak spójny obraz eskalacji w warstwie psychologicznej, o której pisałem już wcześniej przy okazji odradzającego się schronu przeciwlotniczego w Lublinie.
Źródło: reuters, associated-press
Drugi wątek jest społeczny i pokazuje, że napięcia wewnętrzne w Europie nie dotyczą wyłącznie wojny. Według Reutersa dziesiątki tysięcy ludzi protestowały dziś w Hiszpanii przeciw kryzysowi mieszkaniowemu, domagając się działań politycznych przeciw eksmisjom i wzrostowi czynszów, a demonstracje odbyły się w Madrycie i innych miastach. To z pozoru sprawa krajowa, ale wpisuje się w szerszy europejski wzorzec rosnącego niezadowolenia kosztowego, który seria opisuje przy okazji wojny i energii.
Źródło: reuters
Trzeci wątek domyka sprawę, którą sygnalizowałem w wydaniu porannym. Associated Press poinformowała 3 października, że domniemany drugi pilot samolotu linii FlyDubai, który próbował rozbić maszynę lecącą do Izraela, został zidentyfikowany jako obywatel Omanu; pasażerowie i załoga obezwładnili napastnika. To uzupełnienie relacji z wydania porannego, w którym opisywałem wypowiedź premiera Benjamina Netanjahu o „samobójczym" motywie sprawcy; nowością jest tożsamość i narodowość podejrzanego, co nadaje sprawie wymiar międzynarodowy i może wpłynąć na relacje Izraela z państwami Zatoki. Wreszcie warto przypomnieć, że czwartego października zbiera się OPEC+, który według zgodnych wskazań źródeł cytowanych przez agencje prawdopodobnie utrzyma obecne limity wydobycia; o szczegółach pisałem w poprzednim wydaniu, więc tu tylko sygnalizuję, że decyzja zapadnie w ciągu najbliższej doby.
Źródło: associated-press