Jeden. Nowy Jork przesłuchuje laboratoria pod przysięgą i szykuje kary za brak wyłącznika
Najmocniejszym faktem instytucjonalnym dnia jest posiedzenie Rady Miejskiej Nowego Jorku w formule Committee of the Whole, czyli całej izby, która w poniedziałek piątego października zebrała wszystkich pięćdziesięciu jeden radnych, aby po raz pierwszy publicznie przesłuchać pod przysięgą przedstawicieli czterech największych laboratoriów. Według agencji CNBC, która relacjonowała przebieg obrad, przed Radą stanęli Logan Graham, szef zespołu Frontier Red Team w Anthropicu, Morgan Dwyer, odpowiedzialna w OpenAI za rozwój polityki, Alice Friend z Google oraz Shane Cahill z Meta, a obok nich zaproszeni badacze zajmujący się ryzykiem egzystencjalnym, w tym Jacob Coxon, Alex Turner i Daniel Kokotajlo. Sesja rozpoczęła się o jedenastej czasu wschodniego, a jej stawką było nie tylko wysłuchanie stanowisk, lecz także ocena pakietu dziesięciu projektów ustaw, które Rada przedstawiła jeszcze pod koniec września. Warto podkreślić, że firmy stawiły się w większości dopiero po tym, jak przewodnicząca Rady Julie Menin zagroziła im wezwaniem sądowym, a wobec jednostki SpaceXAI Elona Muska wezwanie rzeczywiście wystawiono, z możliwością zwrócenia się do nowojorskiego Sądu Najwyższego o wyegzekwowanie go, o czym informowało CNBC i lokalne media.
Źródło: cnbc
Warstwa legislacyjna jest tu ważniejsza niż sama atmosfera przesłuchania. Propozycje Rady przewidują obowiązkową walidację systemu sztucznej inteligencji przez niezależnego audytora przed wprowadzeniem go na rynek miejski, wymóg wbudowanego mechanizmu natychmiastowego wyłączenia, czyli tak zwanego wyłącznika, prawo prywatnego roszczenia dla poszkodowanych oraz program nagród pieniężnych dla sygnalistów, a katalog kar sięga dwudziestu pięciu tysięcy dolarów za każde naruszenie, co odnotowały między innymi nowojorski „Post" i branżowe serwisy. Jeżeli pakiet przejdzie choćby pierwsze czytanie, będzie to pierwszy w Stanach Zjednoczonych przypadek, w którym samorząd lokalny nakłada na laboratoria obowiązki wykraczające poza dobrowolne zobowiązania. Trzeba jednak oddzielić fakt od interpretacji: twarde jest zwołanie posiedzenia, lista zeznających i treść projektów, natomiast skuteczność tych rozwiązań, a zwłaszcza realna wykonalność wymogu wyłącznika dla modeli działających w chmurze, pozostaje kwestią otwartą i przedmiotem sporu. W tle widać jeszcze jeden konkretny element, o którym informował nowojorski NY1: OpenAI wysłało do przewodniczącej Rady list, w którym z wyprzedzeniem broniło własnych procedur testowania i wzmacniania zabezpieczeń, co pokazuje, że laboratoria traktują to posiedzenie jako wydarzenie o realnych konsekwencjach wizerunkowych, a nie wyłącznie jako obowiązek formalny.