Trzy. Chiński szary rynek: dostęp do Claude'a odsprzedawany siedemdziesiąt do dziewięćdziesięciu procent taniej
Trzeci fakt pokazuje drugą, mniej oficjalną stronę tej samej rywalizacji. Jak opisał dziennik „The Information", a za nim przełożył na analizę badacz Zilan Qian z Oksfordu w tekście dla portalu ChinaTalk, w jednym z biurowców w dzielnicy Haidian w Pekinie około sześciu z trzydziestu najemców trudni się odsprzedażą dostępu do modelu Claude, oferując go siedemdziesiąt do dziewięćdziesięciu procent taniej niż oficjalny cennik Anthropica. Mechanizm, nazywany w Chinach „stacjami przesiadkowymi", polega na przepuszczaniu zapytań chińskich deweloperów przez zagraniczne konta i na rozliczaniu płatności w juanach przez WeChat i Alipay, a w części przypadków zdarza się nawet podpisywanie odpowiedzi modelu Qwen jako odpowiedzi Claude'a. Jest to o tyle istotne, że pokazuje, iż geoblokada Anthropica dla Chin nie zamyka popytu, lecz przenosi go do warstwy pośredników, którzy równocześnie sprzedają dostęp i zbierają dane.
Źródło: the-information
Uczciwa ocena wymaga zaznaczenia, że opieramy się tu na pojedynczym śledztwie dziennikarskim i jednej analizie, więc skala zjawiska może być inna niż sugerują konkretne liczby. Struktura jest jednak zgodna z wcześniejszymi doniesieniami samego Anthropica o zorganizowanych próbach destylacji modelu przez sieci pośredników, a także z równoległym, udokumentowanym precedensem pozwu, jaki Microsoft wytoczył operatorom podobnych stacji. Znaczenie dla rynku jest dwojakie: po pierwsze, pokazuje lukę w egzekwowaniu warunków licencyjnych, a po drugie, sugeruje, że część chińskich zdolności modelowych mogła zostać zbudowana na danych i wynikach modeli zachodnich, co w połączeniu z przywołaną wyżej analizą Bloomberga o domykającej się luce czyni pytanie o pochodzenie tych zdolności osobnym wątkiem ryzyka regulacyjnego.
Źródło: bloomberg