Pięć. Giełda mocy obliczeniowej nie wystartowała: CFTC wstrzymuje kontrakty na wynajem układów Nvidii
Piąty obszar jest rynkowy i dotyczy próby zamiany mocy obliczeniowej w klasę aktywów. Jeszcze w sierpniu CME Group i firma Silicon Data ogłosiły, że piątego października na NYMEX ruszą pierwsze na dużej giełdzie kontrakty terminowe na wynajem układów Nvidia — osobno dla H100 i B200 — rozliczane gotówkowo przeciw indeksowi cen wynajmu GPU. Każdy kontrakt miał odpowiadać jednemu miesiącowi wynajmu, a więc około 730 godzinom pracy układu, i miał dać firmom możliwość zabezpieczenia rosnących kosztów infrastruktury. Fakty są jednak takie, że kontrakty nie wystartowały. Jak wynika z komunikatu CME Globex z 28 września oraz z ustaleń, które podało „The Information", a za nim serwisy branżowe, Komisja Handlu Terminowego CFTC wydłużyła przegląd regulacyjny o czterdzieści pięć dni, co przesuwa start na 9 listopada lub później. Powodem są obawy o manipulację na rozdrobnionym i nieprzejrzystym rynku wynajmu układów, co jest zastrzeżeniem całkowicie zrozumiałym, bo indeks bazuje na cenach transakcyjnych i ofertowych zbieranych od hyperskalerów i mniejszych dostawców chmury, a nie na cenie giełdowej.
Źródło: the-information
Znaczenie tego opóźnienia wykracza poza samą datę. Pierwsza próba nadania mocy obliczeniowej ceny publicznej, handlowej i możliwej do zabezpieczenia pokazuje, jak bardzo ta kategoria stała się dojrzała finansowo, ale też jak trudno jest uregulować aktywo, którego rynek jest wciąż bilateralny i słabo obserwowalny. Dla firm planujących zakupy infrastruktury to sygnał, że narzędzie do zabezpieczania kosztów nie będzie dostępne tak szybko, jak zapowiadano, i że przez co najmniej kilka tygodni ceny wynajmu pozostaną ustalane w negocjacjach, a nie na giełdzie. Równolegle warto odnotować tło rynkowe, bo dopełnia obraz: w poniedziałek piątego października Nasdaq zamknął się na rekordzie, akcje Nvidii ustanowiły nowy szczyt drugą sesję z rzędu, a rentowność dziesięcioletnich obligacji amerykańskich dotknęła 5,35 procent, najwyższego poziomu od dwudziestu czterech lat, co jak podał Investopedia jest napięciem, które może ograniczać apetyt na ryzyko w kolejnych tygodniach.