Stany Zjednoczone: Republikanie w trybie ratunkowym, Fed bliżej pauzy, a rentowności biją rekordy
W obszarze amerykańskim najświeższe są dwa równoległe sygnały przed wyborami z 3 listopada. Pierwszy dotyczy kampanii. Jak ustalił Reuters w przeglądzie opublikowanym w środę, dwie trzecie republikańskich kandydatów w konkurencyjnych wyścigach do Izby Reprezentantów i Senatu dystansuje się od Donalda Trumpa. Portal Politico opisuje z kolei, że partia weszła w tryb „triage", czyli świadomego wyboru, których okręgów już nie broni: sztabowcy rezygnują z walki w okręgach o centrowym profilu i rzucają siły tam, gdzie da się jeszcze utrzymać mandat. To jakościowa zmiana wobec obrazu z porannego wydania, gdzie opisywałem przede wszystkim sondażowe przewagi Demokratów; teraz widać reakcję samej partii rządzącej na te sondaże.
Źródło: reuters, politico
Drugi sygnał dotyczy polityki pieniężnej, choć jest on słabszy, niż sugerowały rano niektóre ośrodki. Rynek zakładów Polymarket wycenia około osiemdziesięciu czterech procent szans na brak zmiany stóp na posiedzeniu 27 i 28 października, a zestawienie portalu defirate, oparte na Polymarket i Kalshi, mówi o około szesnastu procentach szans na podwyżkę o ćwierć punktu i około dwóch procentach na obniżkę. To w praktyce ten sam obraz, który opisywałem rano, więc sprawę traktuję jako bez istotnych zmian wobec wydania z 7 października, godzina 7:43. Nowością jest natomiast to, co dzieje się na rynku obligacji: rentowność amerykańskiej dziesięcioletniej obligacji wzrosła w środę do około pięciu i trzydziestu czterech setnych procent, ustanawiając najwyższy poziom od dwudziestu czterech lat, a indeks giełdowy Dow spadł o około czterysta punktów. Jak podał CNBC, powodem jest uporczywa inflacja — bazowy wskaźnik PCE wyniósł w sierpniu trzy procent rok do roku — w połączeniu z szokiem energetycznym wywołanym wojną z Iranem. Konsekwencje są globalne: rosnące rentowności oznaczają droższy dług dla Stanów Zjednoczonych i dla rynków wschodzących, a wysokie ceny paliw uderzają w konsumentów na miesiąc przed wyborami, co politycznie sprzyja opozycji.
Źródło: cnbc