Pięć. Anthropic wchodzi w naukę federalną i cyberbezpieczeństwo infrastruktury
Zupełnie inną warstwę odsłania Anthropic, który w jednym dniu ogłosił dwa zobowiązania o charakterze publicznym. Pierwsze to sto pięćdziesiąt milionów dolarów rozłożonych na trzy lata na rzecz federalnej inicjatywy Genesis Mission, mającej przyspieszyć odkrycia naukowe za pomocą sztucznej inteligencji. Środki mają udostępnić Claude, Claude Code i kredyty API badaczom w ponad piętnastu agencjach, w tym NASA, amerykańskim instytutom zdrowia NIH i Narodowej Fundacji Nauki NSF, ze wskazaniem na priorytety energetyki fuzyjnej i obliczeń kwantowych. Firma ogłosiła to na szczycie Białego Domu „Science: A New Golden Age". Według doniesień Biały Dom podliczył, że jedenastu partnerów zadeklarowało łącznie dwa i cztery miliarda dolarów. Trzeba jasno rozgraniczyć: to deklaracja wartości świadczeń i kredytów w horyzoncie trzech lat, a nie przelew gotówki; szczegóły podziału między gotówkę, kredyty i moc obliczeniową nie zostały podane, podobnie jak warunki bezpieczeństwa i przetwarzania danych dla sektora federalnego. Warto to zestawić z wcześniej raportowanymi zobowiązaniami obliczeniowymi Anthropic, liczącymi setki miliardów dolarów, wobec których ta kwota jest relatywnie niewielka, ale jako sygnał publiczny — znacząca.
Drugie zobowiązanie to Cyber Mission, czyli długoterminowy program obronny. Firma uruchomiła Critical Infrastructure Defense Program, który ma wspierać obrońców tak zwanej technologii operacyjnej, czyli systemów sterujących sieciami energetycznymi, wodociągami i transportem, we współpracy z Accenture, Booz Allen, CrowdStrike, Deloitte, Dragos, Hitachi, Palo Alto Networks, PwC i Rockwell Automation. Równolegle rusza OSS Scanner, darmowe, okresowe skanowanie bezpieczeństwa dla projektów otwartoźródłowych, w którym raporty z dowodem koncepcji i proponowaną poprawką wysyłane są bez ludzkiej weryfikacji, co firma sama przyznaje, ostrzegając o możliwych błędach oceny krytyczności. Interpretacja nasuwa się sama: dostawca czołowego modelu buduje sobie pozycję domyślnego dostawcy dla sektora publicznego i krytycznej infrastruktury właśnie wtedy, gdy regulatorzy dopiero uczą się tej dziedziny, a kredyty i wdrożenia działają jak miękka blokada, bo przepływy pracy zbudowane na danym narzędziu trudno potem przenieść.