inputbrief.com

Ukraina: rozmowy w Miami z europejskim i natowskim udziałem oraz walka o prąd przed zimą

9 października 2026, 15:53 · Geopolityka — briefing światowy (wydanie popołudniowe, 9 października 2026)

W warstwie dyplomatycznej obraz dnia skonkretyzował się wokół rozmów w Miami. O ile poranne wydanie odnotowało, że ukraińska delegacja spotyka się tam z wysłannikami Donalda Trumpa, o tyle teraz wiadomo, że udział zapowiedzieli także Europejczycy i Sojusz Północnoatlantycki. Jak podał portal Euronews i rozgłośnia RFE/RL, rozmowy zaplanowane na piątek i sobotę prowadzą Steve Witkoff i Jared Kushner, a ukraińska strona wystawia szefa kancelarii prezydenta Kyryło Budanowa, szefa Wywiadu Zagranicznego Rustema Umerowa, Davyda Arachamię i Serhija Kysłycię. Europę reprezentują doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego tak zwanej trójki z Weimaru, czyli Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii, które przewodzą koalicji chętnych do dawania Ukrainie przyszłych gwarancji bezpieczeństwa; udział potwierdziła także Komisja Europejska, a NATO wysłało szefa sztabu Geoffreya van Leeuwena. Rosja w rozmowach nie uczestniczy. Delegacja ma wrócić do Kijowa w poniedziałek rano, by zdać relację prezydentowi.

Źródło: euronews

Zgodnie z tym, co opisaliśmy w porannym wydaniu, stawką są opcje przerwania impasu, w tym ograniczone zawieszenie broni obejmujące Morze Czarne, kluczową trasę eksportu zboża, i tak zwane obiekty energetyczne, w które Moskwa uderza bez wytchnienia. Zełenski, cytowany przez Euronews, powiedział, że nie chce jeszcze mówić, co jest realistyczne, „żeby Rosja, jak zawsze, nie zrobiła czegoś odwrotnego na przekór”, i dodał, że w ostatnich dniach rozmawiał z Amerykanami trzy razy. Pojawił się przy tym istotny zgrzyt: Zełenski skrytykował sekretarza stanu Marco Rubio za stwierdzenie, że wojna utknęła w „dyplomatycznym impasie” z ryzykiem eskalacji poza Ukrainę, argumentując, że nie można jednocześnie negocjować z Rosjanami przyszłych projektów gospodarczych i mówić o impasie. Zarzut jest celny, bo doniesienia prasowe sugerują, że Waszyngton rozważa umowy biznesowe z Moskwą możliwe do podpisania jeszcze przed porozumieniem pokojowym, co budzi niepokój Kijowa i Europy. Anonimowy wysoki urzędnik unijny podsumował nastroje ostrożnie: „Nie możemy pokładać nadziei w tych rozmowach, bo nie widzimy, żeby Rosja była gotowa negocjować w dobrej wierze”, choć dodał, że przy silniejszej presji Stanów Zjednoczonych na Rosję istnieje ścieżka do częściowego zawieszenia broni.

Źródło: euronews

Równolegle trwa walka o podstawy bytowe Ukrainy przed zimą, którą analitycy zgodnie nazywają najcięższą w tej wojnie. Wojskowa administracja miejska Kijowa poinformowała o wprowadzeniu awaryjnych przerw w dostawach prądu w części obwodów 9 października z powodu trudnej sytuacji w sieci, o czym pisały Ukraińska Prawda i portal Mezha; po ustabilizowaniu systemu Kijów wrócił do przerw planowych, godzinowych. To nawiązanie do stanu opisanego w porannym wydaniu z 9 października — rosyjskie uderzenia w energetykę przed zimą trwają i są obliczone na wyczerpanie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Warto dodać dwa fakty, które w porannym wydaniu się nie znalazły: w miejscowości Pryłuki w obwodzie czernihowskim rosyjski pocisk manewrujący zniszczył pięciokondygnacyjny budynek mieszkalny, zabijając dwadzieścia dwie osoby, w tym pięcioro dzieci, i stało się to 7 października, w dniu urodzin Putina — co Zełenski skomentował ironicznie, mówiąc, że armia rosyjska „podarowała” mu tego dnia zniszczenie budynku. Z kolei kanclerz Niemiec Friedrich Merz odwiedził 7 października Kijów i ogłosił pakiet pomocy wojskowej wart jeden i trzy dziesiąte miliarda euro oraz umowy o wartości ośmiu i pół miliarda euro na wspólny rozwój obrony przed dronami i innego uzbrojenia; polityczny ciężar tej wizyty polega na tym, że odbyła się po wyborach w dwóch landach, w których rządząca CDU przegrała z prorosyjską AfD.

Źródło: ukrainska-pravda

Ukraina odpowiada na rosyjskie uderzenia własną kampanią przeciw rosyjskiej gospodarce paliwowej, i to jest wątek, w którym w ciągu dnia pojawiły się nowe dane. Jak podaje Al Dżazira, powołując się na ukraiński Sztab Generalny, unieruchomiono już ponad pięćdziesiąt jeden procent zdolności rafineryjnych Rosji. Ukraińskie siły uderzyły w rafinerie w Wołgogradzie 2 października i w Baszkortostanie 8 października, a także w samarską stację liniową, którą sztab opisuje jako główny węzeł odbioru, magazynowania i mieszania ropy. Znaczenie tego drugiego celu jest duże, bo to tam mieszanie ropy różnych gatunków tworzy eksportowy gatunek Urals odpowiadający za nawet połowę rosyjskiego eksportu ropy. Osobno Ukraina uderzyła w zakład przetwórstwa gazu w Astrachaniu oraz w samoloty na lotniskach w Adygei i w obwodzie briańskim. Warto zwrócić uwagę na asymetrię kosztów: uderzenie w ogniwo paliwowe łańcucha produkcji jest tańsze niż próba zestrzelenia każdej rakiety, a skutki odczuwa cała rosyjska gospodarka. W obronie Ukrainie pomagają dostarczane przez sojuszników myśliwce F-16, które według Zełenskiego niszczą od pięćdziesięciu do sześćdziesięciu procent ataków dronów, a wokół Kijowa rozmieszczono kilkanaście sterowanych sztuczną inteligencją wieżyczek z karabinami maszynowymi jako ostatnią linię obrony.

Źródło: al-jazeera