Chiny i wojna ekonomiczna: Tajpej ostrzega przed wielkimi ćwiczeniami, a kalendarz handlowy bije terminy
Wokół Tajwanu pojawił się element, którego wcześniej nie było, i choć ma formę zapowiedzi, a nie zdarzenia, jest istotny, bo dotyczy terminów. Jak podała agencja Focus Taiwan, powołując się na tajwańskie ministerstwo obrony, Tajpej spodziewa się możliwości dużych ćwiczeń chińskiej armii wokół wyspy, ponieważ zbliża się szczytowy sezon takich manewrów, przypadający na listopad i grudzień. Urzędnik biura zastępcy szefa sztabu generalnego do spraw wywiadu Pan Czun-kuang powiedział, że ministerstwo prowadzi monitoring przy użyciu połączonych zdolności rozpoznania i obserwacji, oraz zwrócił uwagę, że Pekin niedawno wzmocnił działania w zakresie tak zwanej wojny poznawczej, czyli propagandy towarzyszącej działaniom wojskowym. Warto dodać, że chińska marynarka zapewniała wcześniej, że ćwiczenia lotniskowca Liaoning na zachodnim Pacyfiku, opisane w analizie z 15 października, godzina 15:56, nie są wymierzone w żadne państwo, więc mamy do czynienia z tą samą retoryką, którą Tajpej czyta jako presję. Istotna jest tu liczba z ostatniej doby: trzynaście chińskich samolotów wojskowych przekroczyło linię środkową cieśniny, a łącznie Tajwan odnotował piętnaście samolotów i dziesięć okrętów wojennych wokół wyspy. Rutynowość tych działań jest częścią problemu, a nie argumentem za ich bagatelizowaniem, bo stały, wysoki poziom presji prowadzi do sytuacji, w której pojedynczy incydent może wymknąć się spod kontroli.
Drugim elementem jest kalendarz, który pozostaje najmocniejszą informacją w tym obszarze i nie zmienił się od poprzedniego wydania, więc przypominam go jedynie w skrócie. Chińskie zawieszenie drugiej fali kontroli eksportu surowców krytycznych, w tym ziem rzadkich, wygasa dziesiątego listopada, a rozejm handlowy między Stanami Zjednoczonymi i Chinami, obejmujący między innymi zobowiązanie do zakupu dwudziestu pięciu milionów ton amerykańskiej soi rocznie, wygasa dziesiątego stycznia przyszłego roku. Do tego dochodzi fakt, że chiński eksport rósł we wrześniu znacznie szybciej, niż oczekiwano, a nadwyżka handlowa w pierwszych dziewięciu miesiącach roku zbliżyła się do biliona dolarów, o czym informowały poprzednie wydania. To zestawienie pokazuje, że Pekin, mimo presji, utrzymuje tempo eksportu i pozostaje w korzystnej pozycji negocjacyjnej, a Unia Europejska próbuje w tym samym czasie uzgodnić własne narzędzie nacisku i przygotowuje kolejne spotkanie z Pekinem na marzec.
Oceniając wiarygodność, trzeba oddzielić komunikaty obu stron od faktów, które potwierdzają niezależne źródła. Komunikaty chińskiej marynarki i tajwańskiego ministerstwa obrony są oficjalnymi źródłami obu stron i co do faktów się nie wykluczają, różnią się natomiast w ocenie intencji. Twierdzenie o nieuchronnych konsekwencjach dla Tajwanu to formuła dyplomatyczna bez treści operacyjnej, więc traktowanie jej jako zapowiedzi konkretnego działania byłoby nadużyciem. Natomiast terminy listopadowy i styczniowy są twarde, wpisane w dokumenty i decyzje, i to one wyznaczają realne pole manewru obu stron, a nie deklaracje o ćwiczeniach.