Anthropic ma rating śmieciowy, a ujawniono go przy finansowaniu za trzydzieści pięć miliardów dolarów
Dziennik Financial Times ujawnił szesnastego października, że agencja ratingowa KBRA już w czerwcu przyznała firmie Anthropic ocenę emitenta na poziomie BB plus, czyli o jeden stopień poniżej progu inwestycyjnego i zarazem najwyższą ocenę w segmencie spekulacyjnym. Istotny jest moment, w którym to wyszło na jaw: rating nie był publicznie znany w trakcie zbierania trzydziestopięciomiliardowego finansowania na chipy, prowadzonego przez Apollo i Blackstone. Jak podają dokumenty widziane przez FT, około czterech i czterech dziesiątych miliarda dolarów długu podporządkowanego wyceniono na rentowność około ośmiu i pół procenta, wobec pięciu i siedemdziesięciu pięciu setnych procenta dla długu uprzywilejowanego. Od października dwa tysiące dwudziestego piątego roku wycena implikowana spółki wzrosła o siedemset trzydzieści trzy procent, a firma ma dążyć do wyceny rzędu dwóch bilionów dolarów przy wejściu na giełdę.
Źródło: financial-times
Ocena wiarygodności wymaga dwóch zastrzeżeń. Po pierwsze, BB plus nie oznacza kłopotów, lecz zaklasyfikowanie pożyczkobiorcy jako spekulacyjnego, co dla spółki tej skali jest sygnałem o koszcie kapitału, nie o wypłacalności. Po drugie, sam rating pochodzi z czerwca i ujawniła go dopiero teraz redakcja na podstawie dokumentów, więc nie jest to zdarzenie z wczoraj, a raczej nowy szczegół w obrazie, który w tym wątku budują wcześniejsze wydania o zadłużeniu infrastruktury, od obligacji CoreWeave z 15 października po przecenę spółek obliczeniowych o ponad bilion dolarów z 16 października. Wniosek jest taki, że boom finansuje się długiem, a rynek zaczyna różnicować jego jakość: dla części inwestorów Anthropic jest dziś pożyczkobiorcą wysokiego ryzyka, mimo że jej modele należą do najlepiej sprzedających się w branży.