inputbrief.com

Ormuz, Iran i Jemen: nowe ustalenie o codziennych atakach, groźba Trumpa po wyborach i budowa amerykańskiej floty

2 października 2026, 06:39 · Geopolityka — briefing światowy (wydanie poranne, 2 października 2026)

Najistotniejsza nowa informacja napłynęła z „New York Timesa" i zmienia sposób patrzenia na cieśninę Ormuz. Z danych poufnych przekazanych gazecie przez zachodniego urzędnika bezpieczeństwa wynika, że to sam Iran od tygodni wystrzeliwuje dziesiątki dronów i pocisków tygodniowo w kierunku statków handlowych w cieśninie, na ogół nieskutecznie i poza widokiem opinii publicznej. Co więcej, w środę Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej po raz pierwszy zdawał się potwierdzić, że odpowiada za codzienne dźwięki eksplozji słyszane z południowego wybrzeża, mówiąc, że „uniemożliwia im przejście". Dane pochodzą od anonimowego urzędnika i nie zostały niezależnie potwierdzone, ale układają się w obraz, w którym roszczenia o normalizacji żeglugi w Ormuzie trzeba traktować sceptycznie.

Źródło: nyt

Politycznie tydzień przyniósł ostrzejszy ton samego Donalda Trumpa. W wywiadzie dla tygodnika „TIME" prezydent powiedział, że amerykańska akcja militarna przeciw Iranowi może zostać wznowiona po wyborach śródokresowych, jeśli strony nie osiągną satysfakcjonującego porozumienia, oraz że nie sądzi, by z Iranem „można było kiedykolwiek mieć pokój". Podczas wiecu w Denton w Teksasie dodał, że Iran „jest gotowy się poddać" i że Stany Zjednoczone wygrają wojnę „zaraz po wyborach". Informacja podana za CBS News i „TIME". Warto zestawić te słowa z wcześniejszymi ustaleniami Reutersa, które opisałem w analizie z dnia 1.10, godzina 15:57: Teheran prowadzi rozmowy w złej wierze tylko pozornie, ponieważ wewnętrznie uznaje porozumienie za bardzo mało prawdopodobne, a jednocześnie przygotowuje szerszy odwet z celami poza Bliskim Wschodem i nakazał sojusznikom w Libanie, Jemenie i Iraku gotowość do skoordynowanej odpowiedzi „od Cieśniny Ormuz po amerykańskie interesy w regionie i poza nim". To nie są więc zapowiedzi deeskalacji, lecz dwie strony mówiące o eskalacji.

Źródło: cbs-news, reuters

Za zapowiedziami idą środki. Jak podała Associated Press za anonimowym urzędnikiem, w kierunku Bliskiego Wschodu płyną trzy okręty z ponad siedmioma tysiącami marynarzy i dwoma tysiącami marines, w tym grupa uderzeniowa lotniskowca USS Theodore Roosevelt oraz grupa desantowa USS Makin Island; według tego samego źródła w regionie może być pod koniec października aż trzy lotniskowce, co dawałoby ponad dwadzieścia tysięcy ludzi i setki samolotów. Równolegle Departament Skarbu ogłosił „bezprecedensowe" działania wobec sieci bankowości cieni A7 powiązanej z Rosją, którą irański reżim wykorzystuje do obchodzenia sankcji. FinCEN zaproponował regułę zakazującą transferów przez tę sieć, wydano alert dla instytucji finansowych, a sieć uznano za znaczącą ponadnarodową organizację przestępczą. Nowe sankcje objęły także irański sektor kolejowy i motoryzacyjny, a wszystko to w ramach operacji „Economic Outcast". To pokazuje, że Waszyngton gra jednocześnie kijem militarnym i kijem finansowym, przy czym ten drugi wymierzony jest równie mocno w Rosję, co w Iran.

Źródło: associated-press

Drugi front irański, jemeński, pozostaje aktywny. W nocy z 1 na 2 października wspierani przez Iran Huti starli się z siłami rządowymi Jemenu w dzielnicach mieszkaniowych wschodniego Taiz, około stu kilometrów od miasta Mokha, które rebelianci zdobyli we wrześniu. Główna droga łącząca Taiz z Adenem została przecięta, a poblisk szpital al-Thawra przyjął sześć ciał i trzydzieści pięć osób rannych, jak przekazał jego dyrektor. Odnowiona przemoc zabiła już setki osób i wygnała dziesiątki tysięcy, a ekspansja Huti ku cieśninie Bab al-Mandeb otworzyła drugi, obok Ormuzu, punkt nacisku na globalne szlaki energetyczne. Osobno Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa ostrzegła, że około dwudziestu dwóch procent libańskich gruntów rolnych zostało zniszczonych lub dotkniętych konfliktem, a straty rolnicze na południu Libanu oszacowano w tym roku na co najmniej pięćset trzydzieści milionów dolarów. To wątek, który wraca w kontekście ryzyka żywnościowego, choć nie jest tak nagłośniony jak starcia zbrojne.