inputbrief.com

Chiny i wojna ekonomiczna: Waszyngton zakazuje chińskiego sprzętu do data center, Pekin blokuje talenty AI

2 października 2026, 06:39 · Geopolityka — briefing światowy (wydanie poranne, 2 października 2026)

Rywalizacja technologiczna rozszerzyła się z chipów na sprzęt centrów danych i na ludzi. Jak podał portal Asia Times, administracja wdraża zakaz importu zagranicznego sprzętu do centrów danych związanego z Chinami i dwudziestoma trzema innymi krajami, oparty na rozporządzeniu wykonawczym, które Trump podpisał dwudziestego szóstego sierpnia i które obejmuje transformatory oraz wysokonapięciowe wyłączniki. Sam zakaz obowiązuje natychmiast, ale żaden zakup nie jest blokowany, dopóki Departament Energii nie zidentyfikuje sprzętu wysokiego ryzyka i nie opublikuje przepisów wykonawczych, co ma nastąpić do dwudziestego czwartego grudnia. Równolegle, jak ujawnił Bloomberg, chińskie władze zaczęły wymagać od małżonków i dzieci czołowych specjalistów od sztucznej inteligencji uzyskania oficjalnej zgody przed wyjazdem za granicę, nawet na krótkie podróże; nowe przepisy wejściowe i wyjazdowe, obowiązujące od piętnastego września, pozwalają zatrzymać w kraju każdego uznanego za zagrożenie dla bezpieczeństwa technologicznego. To lustrzane odbicie amerykańskich kontroli eksportu: zamiast blokować technologię, Pekin zabezpiecza ludzi, którzy ją tworzą.

Źródło: asia-times, bloomberg

Trzecim wątkiem jest ochrona własności intelektualnej po stronie amerykańskiej. Jak poinformowało OpenAI, spółka zakłóciła skoordynowaną kampanię tak zwanego destylowania adwersaryjnego, czyli nieautoryzowanego wykorzystania wyników jednego modelu do szkolenia kolejnego, przypisując rdzeń tej działalności osobom związanym z pekińskim Moonshot AI, twórcą chatbota Kimi K3. Firma poinformowała, że do dwudziestego ósmego lipca zamknęła powiązaną aktywność na ponad piętnastu tysiącach kont użytkowników. Doniesienie pochodzi od samego OpenAI i nie zostało niezależnie potwierdzone. Całość dzieje się mimo trzydniowego szczytu Trump–Xi w Waszyngtonie dwudziestego czwartego września, gdzie uzgodniono kanał komunikacji na wypadek incydentów związanych z AI oraz dialog dwustronny na poziomie starszych urzędników, który ma się odbyć w Shenzhen w listopadzie, przy okazji szczytu APEC. To pokazuje, że deklaracje o współpracy przy bezpieczeństwie sztucznej inteligencji nie przekładają się na spowolnienie wyścigu o modele, sprzęt i talenty.

W tle biegną dwa zegary, które opisałem już w wydaniu z 1.10, godzina 15:57: dziesiąty listopada, gdy wygasa roczne zawieszenie rozszerzonych chińskich kontroli eksportu rzadkich ziem, oraz napięcie handlowe, które pozostaje nierozwiązane. Dla porządku warto przypomnieć skalę: Chiny odpowiadają za około sześćdziesiąt dziewięć procent światowego wydobycia i do dziewięćdziesięciu procent przetwarzania rzadkich ziem, a prognozy mówią o trzydziestosześcioprocentowym niedoborze na świecie do dwa tysiące trzydziestego roku. Nowością jest natomiast chiński plan stymulacji: jak opisał „The Economist", Pekin zamierza wydać trzy i siedem dziesiątych biliona dolarów w ciągu pięciu lat na tak zwane „sześć sieci", obejmujących wodę, energię elektryczną, moc obliczeniową, łączność, logistykę i miasta. To sygnał, że Chiny próbują odpowiedzieć na presję zewnętrzną przyspieszeniem inwestycji wewnętrznych, a nie wycofaniem się z konfrontacji.

Źródło: the-economist