Inne duże sprawy: Erytrea prosi ONZ o interwencję w sporze z Etiopią
Poza obszarami obowiązkowymi na uwagę zasługuje eskalacja w Rogu Afryki, którą opisałem szczegółowo w wydaniu poprzednim, a która w tej dobie przyniosła konkretny ruch dyplomatyczny. Jak podała agencja Reuters, Erytrea zwróciła się do Organizacji Narodów Zjednoczonych o interwencję w sporze z Etiopią. Etiopia twierdzi, że wojska erytrejskie w ostatnich dniach weszły nawet sześćdziesiąt kilometrów w głąb regionu Tigraj, natomiast Erytrea odrzuca te doniesienia, nazywając je fałszywymi i używanymi jako pretekst. Do obrazu należy dodać ocenę niezależnego ośrodka Chatham House, który w październikowej analizie stwierdza, że wojna wróciła do Tigraju i istnieje ryzyko, że tym razem nie pozostanie w granicach tego regionu, lecz rozleje się na Erytreę i Sudan. To zestawienie pokazuje, że mimo wzajemnych zaprzeczeń konflikt pozostaje wysoce niestabilny, a rozdzielenie faktów od propagandy obu stron nadal jest trudne.
Źródło: reuters
Pozostałe sprawy opisane w poprzednich wydaniach pozostają aktualne i nie wymagają powtórzenia. Należą do nich rocznica zawieszenia broni w Strefie Gazy i ocena, że odbudowa nie ruszyła, wyrok skazujący byłego prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro i jego żonę, Pokojowa Nagroda Nobla przyznana Navanethem Pillay, druga tura wyborów prezydenckich w Brazylii zaplanowana na 25 października, w której zmierzą się Flavio Bolsonaro i prezydent Lula da Silva, oraz przygotowania Organizacji Narodów Zjednoczonych do repatriacji Rohingów. Nie odnotowuję w tych obszarach istotnej nowej zmiany.